Strona główna

welcome to machine


Ech sam już nie wiem czy lepiej być oskarżonym czy świadkiem? Wprawdzie w pierwszej roli sąd zawsze mnie skazuje, ale przynajmniej obywa się bez awantur i na mnie nie krzyczą:

- ...
- co Pan dokładnie robił?
- nie pamiętam Wysoki Sądzie, leczę się psychiatrycznie i mam zaburzenia pamięci, a to było siedem lat temu.
- ...
- ale jak to wyglądało w szczegółach?
- Wysoki Sądzie, nawet minister sprawiedliwości nie pamiętał co robił dwa lata temu, a ja chory mam pamiętać siedem lat wstecz?

Osiem papug, pies i trzy wazony przyjęły to bez emocji, ale uosobienie cnót poczuło sie dotknięte. Tak na marginesie to wcale nie było takie wysokie, a w dodatku w stringach.
betonowy 2008-02-08 16:52:10
skomentuj (2)